Aktualności

DISCO MORS NA KASZUBACH

DISCO MORS NA KASZUBACH - czyli sezon uważamy za otwarty cool

Dziękujemy wszystkim za przybycie cool.

Przypominam, że spotykamy się w Dobrogoszczu w każdą niedzielę o godz. 13.00 oraz w każdy czwartek o godz. 20.00 (z wyjątkiem najbliższego czwartku, w który przypada Święto Wszystkich Świętych).

 

Do zobaczenia !!

 

Hania.

ACH JAK PRZYJEMNIE KOŁYSAĆ SIĘ WSRÓD FAL ...

ACH JAK PRZYJEMNIE KOŁYSAĆ SIĘ WŚRÓD FAL ..

Kolejny morsowy spływ kajakowy za nami. Tym razem wyruszyliśmy już o godz. 8.00 uprzednio tradycyjnie spotykając się pod restauracją Gryf w Kościerzynie. W naszym wesołym autobusie przywitaliśmy tego dnia Martynę i Jagodę i szpalerem czterech aut pomknęliśmy ku wielkiej przygodzie cool.

Na miejscu przywitały nas chmury i zimny wiatr, ale przecież takie warunki morsom nie straszne. Pan Tomasz dowoził kajaki i powoli wszyscy już docierali na polankę w Żołnie. Leszek wykonał tradycyjne pamiątkowe zdjęcie grupowe i ruszyliśmy na rzekę. Wspólny kajak ze Sławką okazał się strzałem w dziesiątkę wink. Niektóre pary już na początku się wymieszały i koniec końcem Daniel machał wiosłami z Martyną, a Jacek z Jagodą smile. Ci drudzy tak się przejęli rolą, że wzmacniali sobie i innym dreszczyk emocji wspólnymi kąpielami w rzece, co ślicznie na swoich fotkach uwiecznił Leszek smile.

Rzeka po drodze stawiała nam kilka przeszkód, ale dzięki temu nikt się nie nudził - wręcz przeciwnie, niekiedy adrenalina sięgała zenitu.. Kiedy już naprawdę było kiepsko i ekstremalnie, z pomocą i wielkim poświęceniem wychodzili Mirek i Paweł, którzy po kolana w wodzie przeciągali dzielnie kajaki przez pnie drzew leżące na dnie...

Na trasie wiele razy odśpiewaliśmy obowiązkowe STO LAT naszemu Pawłowi F. - solenizantowi dnia poprzedniego i parę przystanków upłynęło pod znakiem imieninowych słodkości smile.

Jak się później okazało dobrym pomysłem było wiosłowanie w rytm piosenek śpiewanych w towarzystwie Ewy i Sławki, co dało nam świetne rezultaty prędkości pokonywanego dystansu i nikomu się nie dłużyło cool.

Po wielu fajnych przygodach, umoczonych stopach, rękach i innych częściach ciała, po częstym wykonywaniu ruchów posuwisto-zwrotnych winksmile powoli dobijaliśmy do brzegu w Garbatym Moście. Tam czekało już na nas ognicho, kiełbaski i inne pyszności czyli oficjalnie zaczęła się część  rekreacyjno-integracyjna. Umęczeni, ale zadowoleni wysokim poziomem emocji jaki zafundowała nam w tym roku rzeka Brda, siedzieliśmy i dzieliliśmy się przeżyciami..

Jednak wszystko co miłe i fajne szybko się kończy cry i trzeba było udawać się do domku..

Wszystkim jak zawsze dziękujemy za wspólnie spędzony czas, przednią zabawę no i oczywiście do zobaczenia w przyszłym roku o tej samej porze smile.

Hania