ROZPOCZĘCIE SEZONU 2019/20

SEZON OTWARTY

Z przytupem w pierwszą niedzielę października rozpoczęliśmy nowy sezon chłodzących kąpieli, co mogliście zobaczyć na prześlicznych zdjęciach Leszka czy w relacjach różnych portali internetowych. Wczoraj, w niedzielę wyborczą, spotkaliśmy się nad naszym jeziorkiem po raz trzeci tego sezonu. Mimo pełni jesieni przywitała nas iście wiosenno-letnia aura, która przywiodła do Dobrogoszcza wielu pomarańczowych ludków smile.

Krótka rozgrzeweczka i chlup do wody, gdzie wszyscy chórem odśpiewali STO LAT naszemu morsowi Mirkowi z okazji jego kolejnych osiemnastych.. potem pogadaliśmy jeszcze chwilkę przy herbatce i ciasteczku.. i do domku..

Jak już pewnie wiecie, pozostajemy przy rozpoczętej rok temu tradycji, i również w tym sezonie widujemy się nad jeziorem zarówno w niedzielne popołudnia (godz. 13.00) jak i w czwartkowe wieczory (godz. 20.00). Zawsze z radością i uśmiechem witamy nowe twarze, których i w tym roku nie brakuje. Jak już wam się spodoba i załapiecie tzw. bakcyla zapraszamy do odczytania wszystkich potrzebnych informacji statutowych, obejrzenia zdjęć i różnych innych.. Jeżeli ktoś zdecyduje się do nas dołączyć na stałe prosimy o wypełnienie deklaracji członkowskiej i przekazanie jej do Sławki. Składka członkowska (na 1 sezon) to: 50 zł osoby pełnoletnie, 20 zł - gimnazjaliści, studenci i emeryci, 1 zł - dzieci do lat 13. Składka płatna na konto klubowe.

Jeżeli macie jakieś pytania, zawsze można podejść do któregoś z nas. Do Sławki lub do mnie podchodzimy w sprawach administracyjnych dotyczących klubu. Do Sławki, Radka lub Kasi kierujemy pytania związane z szeroko pojętym morsowaniem.

Już teraz wiemy, że ten sezon będzie obfitował w różnego rodzaju imprezy i wydarzenia.. Pod koniec listopada jedziemy do naszych zaprzyjaźnionych morsów z Pniew, w lutym kolejny weekendowy wypad do Mielna.. Jak zawsze wyzwaniem organizacyjnym dla nas będzie kolejna IX już edycja Biegu Morsa (23-02-2020) oraz po raz drugi organizowana przy naszej pomocy Ekstremalna Droga Krzyżowa.

O wszystkich wydarzeniach będę informowała na bieżąco tutaj, na FB oraz na massengerowej grupie morsowej.

Do zobaczenia.

Hania

Hej Ha ! Kolejkę nalej ! Hej Ha ! Kielichy wznieśmy !

HEJ HA ! KOLEJĘ NALEJ ! HEJ HA KIELICHY WZNIEŚMY ! - spływ kajakowy KKM Forrest Gump

Kolejny spływ kajakowy za nami.. Mimo przerażających prognoz pogody (które częściowo się sprawdziły) nikt nie zrezygnował i w minioną sobotę na rzekę Wierzyca wpłynęło blisko 30 kajaków.

Tym razem spotkaliśmy się w miejscowości Bartoszylas, żeby w pięknych okolicznościach przyrody Ziemi Kiszewskiej przewiosłować do Malików Górnych.

Na rzece pokonaliśmy w sumie 15 km - wszyscy jak zawsze uśmiechnięci i zadowoleni. Po drodze zdarzyło się przenosić kajaki - przenoski były spowodowane nie tylko drzewami w rzece - ale nasi dzielni mężczyźni jak zawsze stanęli na wysokości zadania i obyło się bez większych wywrotek czy zanurzeń w wodzie.

Na mecie czekało na wszystkich ognicho, gdzie każdy mógł upiec kiełbaskę - po trudnych chwilach w wodzie wszyscy przybyli głodni i spragnieni. W tym miejscu dziękujemy wszystkim za przygotowanie wszelkich pyszności - tych na słodko i na słono - bez was nie byłoby tak pięknie !!

Kolejna impreza zaliczona do udanych, także widzimy się za rok !!

Hania

 

 

 

EDK "KOŚCIERZYNA" JUŻ ZA NAMI ...

EDK "Kościerzyna" już za nami...

Każdy chciałby pewnie jakichś statystyk.. długo przed EDK zastanawiałem się czy chciałbym aby zgłosiło się 300 wzorowych katolików czy 10 ateistów chcących przejść tę trasę dla sportowego fanu, z których jeden by się nawrócił... Dlatego powiem, że wyruszyło nas około 200 osób, ale co zdziałał nasz Stwórca tego się w całości nigdy nie dowiemy...

"Długo się zastanawiałem nad fenomenem pierwszych chrześcijan. Nie mieli kościołów, mediów, uczelni, wykształconych księży czy pieniędzy a ich liczba ciągle wzrastała..." Ten wstęp przeczytał pewnie każdy uczestnik EDK na całym świecie, na naszej trasie też... "pierwsi chrześcijanie dzięki łasce Boga byli fajnymi ludźmi i inni chcieli spędzać z nimi czas..." Mi bardzo się kojarzy z morsami, przed 15 laty było nas 4 dzisiaj jest już co najmniej kilkaset osób, które spróbowały morsowania w powiecie kościerskim...

Zapomnieliśmy, że chrześcijanin to przede wszystkim fajny człowiek.. Miłujący, pomagający drugiemu człowiekowi niezależnie jaki jest..

"Bo życie nabiera sensu wtedy, gdy robimy coś sensownego, a nie wtedy kiedy leżymy" - przeczytamy dalej w rozważaniach..

Właśnie dlatego powstał Bieg Morsa, EDK "Kościerzyna" i dlatego warto być Kościerskim Morsem... Doskonale wiem, że każdy z nas ma trochę inne podejście do Wiary.. i kilki z nas nie zniechęciła do pełnego zaangażowania się organizacja religijnego wydarzenia...

Wracając do ostatniej nocy.. byliśmy z Kościerzyny i okolic, ale też z trójmiasta i innych miast w Polsce.. kiedy usłyszałem, że ktoś specjalnie na naszą EDK przyjechał aż z Poznania, to szczęka mi mocno opadła.. ale tak naprawdę nie wiem skąd przybyliście.. Wiemy natomiast, że są osoby, które chcą wrócić na trasę jeszcze za dnia, żeby pooglądać widoki..

Msza z udziałem ks. Proboszcza i ks. Kuby, piękna, mądra homilia, spowiedzi i po poświęceniu krzyży ruszyliśmy na trasę zabierając swoje i cudze intencje.... Bardzo długo ciemności rozjaśniane światłem latarek i powoli pojawiające się pierwsze problemy.. Przed tygodniem trasa pokonana "śpiewająco", a tu już na starcie urwała mi się rączka od plecaka, po 5 km zorientowałem się, że ubrałem złe skarpetki, które mnie obcierają, co wróżyło kłopoty, które pozwolą bardziej zapamiętać tę trasę. Pewnie wielu z nas zapamięta ją z podobnych zdarzeń, bo każdy borykał się z jakimiś problemami..

Dumny jestem, że zaufała nam Iwona, która pokazała wszystkim, że wózek może być fantastycznym narzędziem do nawiązywania relacji. Kilku uczestników nie zastanawiało się czy dojdą, tylko czy dadzą radę pomagać Iwonie ...

Odpoczynek i w Skorzewie, potem w środku lasu w naszym "Orliku Strażaków"..

Świt pojawił się nagle.. i zaczął nam przypominać radość Zmartwychwstania..

Kaplica i Najświętszy Sakrament...

Potem kąpiel - warto za rok spróbować bardzo kojąco działa na zakwasy (pamiętajmy - Robert Lewandowski po meczu wchodzi do wanny z lodem) i małe co nieco przy rozmowach z ludźmi..

Na koniec podziękowania dla was drodzy uczestnicy, że zaufaliście świeckim osobom (tylko 5% z nas zadeklarowało, że dowiedzieli się o EDK KOŚCIERZYNA z ogłoszeń parafialnych czy ze wspólnoty) i chcieliście pójść na naszą trasę z nami.

Wielkie dziękuję dla osób z Osady z ks. Kubą na czele, że zgodzili się przyjąć wyzwanie. Dla wszystkich życzliwych nam ludzi ze Strażakami z Kościerzyny i Dobrogoszcza oraz parafią w Skorzewie na czele.. Parafiom Świętej Trójcy i Zmartwychwstania Pańskiego.

Wszystkim autorom ciast i wysyłającym do nas życzliwe myśli..

Siostrze Mironie za to, że od początku bezwarunkowo w nas wierzyła..

Dziękuję też bardzo moim Pomarańczowym Ludzikom, którzy mimo zmęczenia kolejnymi zadaniami wcielają w życie, "bo życie nabiera sensu wtedy, gdy robimy coś sensownego, a nie wtedy gdy leżymy".

Czekamy na wasze świadectwa, opinie, przemyślenia, uwagi.. Wypowiadając się masz wpływ na przyszłość EDK KOŚCIERZYNA i ... do zobaczenia za rok.

Radek

I TAK SIĘ TRUDNO ROZSTAĆ...

I TAK SIĘ TRUDNO ROZSTAĆ...

Świetna zabawą w Lany Poniedziałek zakończyliśmy kolejny już sezon morsowania Kościerskiego Klubu Morsów FORREST GUMP.

Sezon ten swobodnie można by nazwać "festyniarskim", gdyż sporo było gościnnych występów tym razem.. Siwiałka koło Starogardu, gdzie Bieg Morsa zorganizował Klub Morsa Star Mors, podglądanie morsa w Lipuszu, zloty w Korzybiu Skarszewach, Mielnie.. oraz wiele innych miejsc smile.

Pod sam koniec sezonu jeden z festynów odbył się nad naszym jeziorkiem podczas integracji z Bractwem Morsów z Pniew.

Nasza sztandarowa impreza - VIII Bieg Morsa przyciągnęła tego roku do Garczyna ponad pół tysiąca ludzi, którzy, co było widać po roześmianych buziach, świetnie się bawili.

Na początku marca niewielką grupą wyruszyliśmy do Norwegii na zwiedzanie unikalnych fiordów. Wyprawa była bardzo udana i wiele nas nauczyła.

Również w marcu zaliczyliśmy bardzo miłą gościnę na Łowisku w Niedamowie - dzięki uprzejmości naszych morsów - Asi i Macieja. Zabawa była przednia i mimo panującej jeszcze w kalendarzu zimy, pogoda iście wiosenna.

Po raz pierwszy nasze morsy wytyczały trasę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która odbyła się w kwietniu i również przyciągnęła sporo osób. Już teraz możemy potwierdzić, że w przyszłym roku zapraszamy na kolejną edycję EDK KOŚCIERZYNA.

Mimo, że sezon dobiegł końca, kilka spotkań jeszcze przed nami.. W maju ponownie wyruszamy na Rowerowy potop do Szwecji, a w lipcu na spływ kajakowy (termin i trasę podamy wkrótce na naszych stronach).

Zaplanowany jest już termin re-wizyty w Pniewach - weekend andrzejkowy (29.11.2019 - 01.12.2019) - zapisy osób chętnych na wyjazd zaraz po rozpoczęciu sezonu.

Strzałem w dziesiątkę okazały się czwartkowe wieczory, które bywało, że przyciągały nad jezioro tłumy. Dużo w tym wypadku robiła obecność przerębla, o który tak ciężko było w tym sezonie..

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za ten sezon, za spotkania, zaangażowanie, za miłą atmosferę, którą tworzymy wszyscy w każdą niedzielę i czwartek..

Do zobaczenia w październiku.

Hania

TOPIENIE MARZANNY czyli integracja z PKM Bractwo Morsów Pniewy

TOPIENIE MARZANNY czyli integracja z PKM Bractwo Morsów Pniewy

Miniony weekend minął pod hasłem Bractwa Morsów z Pniew. Nasi nowi znajomi z zaprzyjaźnionej gminy okazali się bardzo kolorową i otwartą grupą.

Zjawili się w sporym gronie w sobotnie popołudnie - miejsce zakwaterowania - Gminny Ośrodek Sportu w Skorzewie, po czym udali się zwiedzać naszą piękną Kościerzynę.

Tego samego dnia wieczorową porą odbyła się kąpiel w jednym ze skórzewskich jezior, po której nastąpiła szeroko rozumiana integracja...

Następnego dnia spotkaliśmy się wszyscy w Dobrogoszczu na tradycyjnej niedzielnej kąpieli. Była Marzanna (biedaczka została podtopiona..), ognicho, kiełbaski... najważniejszym punktem programu był prześlicznej urody tort wykonany na tę okazję przez naszego morsa Marcina, którym wszyscy zajadali się ze smakiem wink. Rozmowom i śmiechom nie było końca, zwłaszcza, że większość z nas żyła jeszcze minionym "wieczorkiem zapoznawczym".. cool

Po raz kolejny dziękujemy za przybycie, za bardzo miłe towarzystwo oraz za zaproszenie do Pniew na grudzień, z którego z pewnością skorzystamy..

Hania