Hej Ha ! Kolejkę nalej ! Hej Ha ! Kielichy wznieśmy !

HEJ HA ! KOLEJĘ NALEJ ! HEJ HA KIELICHY WZNIEŚMY ! - spływ kajakowy KKM Forrest Gump

Kolejny spływ kajakowy za nami.. Mimo przerażających prognoz pogody (które częściowo się sprawdziły) nikt nie zrezygnował i w minioną sobotę na rzekę Wierzyca wpłynęło blisko 30 kajaków.

Tym razem spotkaliśmy się w miejscowości Bartoszylas, żeby w pięknych okolicznościach przyrody Ziemi Kiszewskiej przewiosłować do Malików Górnych.

Na rzece pokonaliśmy w sumie 15 km - wszyscy jak zawsze uśmiechnięci i zadowoleni. Po drodze zdarzyło się przenosić kajaki - przenoski były spowodowane nie tylko drzewami w rzece - ale nasi dzielni mężczyźni jak zawsze stanęli na wysokości zadania i obyło się bez większych wywrotek czy zanurzeń w wodzie.

Na mecie czekało na wszystkich ognicho, gdzie każdy mógł upiec kiełbaskę - po trudnych chwilach w wodzie wszyscy przybyli głodni i spragnieni. W tym miejscu dziękujemy wszystkim za przygotowanie wszelkich pyszności - tych na słodko i na słono - bez was nie byłoby tak pięknie !!

Kolejna impreza zaliczona do udanych, także widzimy się za rok !!

Hania

 

 

 

I TAK SIĘ TRUDNO ROZSTAĆ...

I TAK SIĘ TRUDNO ROZSTAĆ...

Świetna zabawą w Lany Poniedziałek zakończyliśmy kolejny już sezon morsowania Kościerskiego Klubu Morsów FORREST GUMP.

Sezon ten swobodnie można by nazwać "festyniarskim", gdyż sporo było gościnnych występów tym razem.. Siwiałka koło Starogardu, gdzie Bieg Morsa zorganizował Klub Morsa Star Mors, podglądanie morsa w Lipuszu, zloty w Korzybiu Skarszewach, Mielnie.. oraz wiele innych miejsc smile.

Pod sam koniec sezonu jeden z festynów odbył się nad naszym jeziorkiem podczas integracji z Bractwem Morsów z Pniew.

Nasza sztandarowa impreza - VIII Bieg Morsa przyciągnęła tego roku do Garczyna ponad pół tysiąca ludzi, którzy, co było widać po roześmianych buziach, świetnie się bawili.

Na początku marca niewielką grupą wyruszyliśmy do Norwegii na zwiedzanie unikalnych fiordów. Wyprawa była bardzo udana i wiele nas nauczyła.

Również w marcu zaliczyliśmy bardzo miłą gościnę na Łowisku w Niedamowie - dzięki uprzejmości naszych morsów - Asi i Macieja. Zabawa była przednia i mimo panującej jeszcze w kalendarzu zimy, pogoda iście wiosenna.

Po raz pierwszy nasze morsy wytyczały trasę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która odbyła się w kwietniu i również przyciągnęła sporo osób. Już teraz możemy potwierdzić, że w przyszłym roku zapraszamy na kolejną edycję EDK KOŚCIERZYNA.

Mimo, że sezon dobiegł końca, kilka spotkań jeszcze przed nami.. W maju ponownie wyruszamy na Rowerowy potop do Szwecji, a w lipcu na spływ kajakowy (termin i trasę podamy wkrótce na naszych stronach).

Zaplanowany jest już termin re-wizyty w Pniewach - weekend andrzejkowy (29.11.2019 - 01.12.2019) - zapisy osób chętnych na wyjazd zaraz po rozpoczęciu sezonu.

Strzałem w dziesiątkę okazały się czwartkowe wieczory, które bywało, że przyciągały nad jezioro tłumy. Dużo w tym wypadku robiła obecność przerębla, o który tak ciężko było w tym sezonie..

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za ten sezon, za spotkania, zaangażowanie, za miłą atmosferę, którą tworzymy wszyscy w każdą niedzielę i czwartek..

Do zobaczenia w październiku.

Hania

TOPIENIE MARZANNY czyli integracja z PKM Bractwo Morsów Pniewy

TOPIENIE MARZANNY czyli integracja z PKM Bractwo Morsów Pniewy

Miniony weekend minął pod hasłem Bractwa Morsów z Pniew. Nasi nowi znajomi z zaprzyjaźnionej gminy okazali się bardzo kolorową i otwartą grupą.

Zjawili się w sporym gronie w sobotnie popołudnie - miejsce zakwaterowania - Gminny Ośrodek Sportu w Skorzewie, po czym udali się zwiedzać naszą piękną Kościerzynę.

Tego samego dnia wieczorową porą odbyła się kąpiel w jednym ze skórzewskich jezior, po której nastąpiła szeroko rozumiana integracja...

Następnego dnia spotkaliśmy się wszyscy w Dobrogoszczu na tradycyjnej niedzielnej kąpieli. Była Marzanna (biedaczka została podtopiona..), ognicho, kiełbaski... najważniejszym punktem programu był prześlicznej urody tort wykonany na tę okazję przez naszego morsa Marcina, którym wszyscy zajadali się ze smakiem wink. Rozmowom i śmiechom nie było końca, zwłaszcza, że większość z nas żyła jeszcze minionym "wieczorkiem zapoznawczym".. cool

Po raz kolejny dziękujemy za przybycie, za bardzo miłe towarzystwo oraz za zaproszenie do Pniew na grudzień, z którego z pewnością skorzystamy..

Hania

EDK "KOŚCIERZYNA" JUŻ ZA NAMI ...

EDK "Kościerzyna" już za nami...

Każdy chciałby pewnie jakichś statystyk.. długo przed EDK zastanawiałem się czy chciałbym aby zgłosiło się 300 wzorowych katolików czy 10 ateistów chcących przejść tę trasę dla sportowego fanu, z których jeden by się nawrócił... Dlatego powiem, że wyruszyło nas około 200 osób, ale co zdziałał nasz Stwórca tego się w całości nigdy nie dowiemy...

"Długo się zastanawiałem nad fenomenem pierwszych chrześcijan. Nie mieli kościołów, mediów, uczelni, wykształconych księży czy pieniędzy a ich liczba ciągle wzrastała..." Ten wstęp przeczytał pewnie każdy uczestnik EDK na całym świecie, na naszej trasie też... "pierwsi chrześcijanie dzięki łasce Boga byli fajnymi ludźmi i inni chcieli spędzać z nimi czas..." Mi bardzo się kojarzy z morsami, przed 15 laty było nas 4 dzisiaj jest już co najmniej kilkaset osób, które spróbowały morsowania w powiecie kościerskim...

Zapomnieliśmy, że chrześcijanin to przede wszystkim fajny człowiek.. Miłujący, pomagający drugiemu człowiekowi niezależnie jaki jest..

"Bo życie nabiera sensu wtedy, gdy robimy coś sensownego, a nie wtedy kiedy leżymy" - przeczytamy dalej w rozważaniach..

Właśnie dlatego powstał Bieg Morsa, EDK "Kościerzyna" i dlatego warto być Kościerskim Morsem... Doskonale wiem, że każdy z nas ma trochę inne podejście do Wiary.. i kilki z nas nie zniechęciła do pełnego zaangażowania się organizacja religijnego wydarzenia...

Wracając do ostatniej nocy.. byliśmy z Kościerzyny i okolic, ale też z trójmiasta i innych miast w Polsce.. kiedy usłyszałem, że ktoś specjalnie na naszą EDK przyjechał aż z Poznania, to szczęka mi mocno opadła.. ale tak naprawdę nie wiem skąd przybyliście.. Wiemy natomiast, że są osoby, które chcą wrócić na trasę jeszcze za dnia, żeby pooglądać widoki..

Msza z udziałem ks. Proboszcza i ks. Kuby, piękna, mądra homilia, spowiedzi i po poświęceniu krzyży ruszyliśmy na trasę zabierając swoje i cudze intencje.... Bardzo długo ciemności rozjaśniane światłem latarek i powoli pojawiające się pierwsze problemy.. Przed tygodniem trasa pokonana "śpiewająco", a tu już na starcie urwała mi się rączka od plecaka, po 5 km zorientowałem się, że ubrałem złe skarpetki, które mnie obcierają, co wróżyło kłopoty, które pozwolą bardziej zapamiętać tę trasę. Pewnie wielu z nas zapamięta ją z podobnych zdarzeń, bo każdy borykał się z jakimiś problemami..

Dumny jestem, że zaufała nam Iwona, która pokazała wszystkim, że wózek może być fantastycznym narzędziem do nawiązywania relacji. Kilku uczestników nie zastanawiało się czy dojdą, tylko czy dadzą radę pomagać Iwonie ...

Odpoczynek i w Skorzewie, potem w środku lasu w naszym "Orliku Strażaków"..

Świt pojawił się nagle.. i zaczął nam przypominać radość Zmartwychwstania..

Kaplica i Najświętszy Sakrament...

Potem kąpiel - warto za rok spróbować bardzo kojąco działa na zakwasy (pamiętajmy - Robert Lewandowski po meczu wchodzi do wanny z lodem) i małe co nieco przy rozmowach z ludźmi..

Na koniec podziękowania dla was drodzy uczestnicy, że zaufaliście świeckim osobom (tylko 5% z nas zadeklarowało, że dowiedzieli się o EDK KOŚCIERZYNA z ogłoszeń parafialnych czy ze wspólnoty) i chcieliście pójść na naszą trasę z nami.

Wielkie dziękuję dla osób z Osady z ks. Kubą na czele, że zgodzili się przyjąć wyzwanie. Dla wszystkich życzliwych nam ludzi ze Strażakami z Kościerzyny i Dobrogoszcza oraz parafią w Skorzewie na czele.. Parafiom Świętej Trójcy i Zmartwychwstania Pańskiego.

Wszystkim autorom ciast i wysyłającym do nas życzliwe myśli..

Siostrze Mironie za to, że od początku bezwarunkowo w nas wierzyła..

Dziękuję też bardzo moim Pomarańczowym Ludzikom, którzy mimo zmęczenia kolejnymi zadaniami wcielają w życie, "bo życie nabiera sensu wtedy, gdy robimy coś sensownego, a nie wtedy gdy leżymy".

Czekamy na wasze świadectwa, opinie, przemyślenia, uwagi.. Wypowiadając się masz wpływ na przyszłość EDK KOŚCIERZYNA i ... do zobaczenia za rok.

Radek

KORZYBIE 2019

KORZYBIE 2019

Zgodnie ostatnio stwierdziliśmy, że zaczęliśmy wieść festyniarskie życie i jak na przykładnych festyniarzy przystało, miniona niedziela również rozegrała się pod znakiem tzw. "imprezy wyjazdowej".

Tym razem na naszej mapie znalazło się Korzybie, gdzie jak co roku Korzybskie Rekiny przy współpracy z tamtejszym Urzędem Gminy i Ośrodkiem Sportu zorganizowały Kąpiel Morsów.

Niby nikt tym razem nie chciał tam jechać, a koniec końcem znalazła się dość spora ekipa: my z Mirkiem i Rumunem, Sylwia z Piotrkiem, Jacek z Dorotą i młodym Nikodemem, Rysiek, Asia z Maciejem, Tomasz ze swoim kompanem i nasza Kasia Kasiulek wink.

Zabawa oczywiście przednia, pan Zenek Słomski z ekipą po raz kolejny stanęli na wysokości zadania, które było wyczynem, gdyż bawiło się z nami prawie 200 osób w tym ponad 100 weszło do wody...

Po kąpieli pyszne jedzonko grochóweczka, żurek, bigosik, pierogi i różnego rodzaju sałateczki.. dla chętnych znalazł się również gorący, aromatyczny grzaniec i coś słodkiego..

Losowanie nagród przyniosło szczęście naszej pomarańczowej drużynie, bo aż trzy osoby wyjechały z Korzybia z siateczką pełną upominków. Dostaliśmy też od Korzybskich Rekinów symbolicznego rekina w ramach podziękowania za obecność..

Aż się nie chciało schodzić z parkietu, gdzie DJ raczył wszystkich muzyczką taneczną, ale czas szybko upłynął i trzeba było się zbierać..

Za tydzień widzimy się w Skarszewach na III Zlocie Morsów.

Do zobaczenia.

Hania